RSS Feed
lis 5

Magic The Gathering – jak to się zaczęło

Posted on piątek, Listopad 5, 2010 in Gry Fabularne (RPG)

Dawno, dawno temu pewien mało znany amerykański matematyk zjawił się w pewnej mało znanej, raczkującej od 3 lat firmie by przedstawić własny pomysł na grę planszową. Z braku środków finansowych gra powstała jednak w formie karcianej. Nikt wtedy nie mógł przewidzieć, że Magic the Gathering stanie się kultową grą kolekcjonerską, podbijającą serca milionów graczy na całym świecie bijących się o to by zagrać w najbardziej prestiżowych turniejach.

Tak właśnie w 1993r. „Wizard of the Coast” wydał grę Richarda Garfielda, który w przeciwieństwie do firmy Wizard odszedł w niepamięć. Ci pierwsi szybko jednak stali się jedną z czołowych i najbardziej rozpoznawalnych marek wydających gry karciane i fabularne oparte o mechanikę D20. Jeszcze tego samego roku gra została zaprezentowana na konwencie Origins. Wtedy karty liczyły 295 wzorów i przyniosła ogromny sukces finansowy.

W Polsce z latami MtG zaczął być coraz tańszy przez coraz łatwiejszy dostęp do kart. Obecnie talię podstawową można kupić już za kilkanaście złotych i narobić niezłego zamieszania na stole jeśli się ją dobrze złoży. No właśnie – złoży, bo talia to coś bardzo osobistego i można ją rozbudowywać, modyfikować według własnego pomysłu i wzmacniać niczym bohatera w grach RPG. Od 1993r. liczba kart oraz wydawanych kolejno edycji wzrosła do niesamowitych liczb. Samych edycji (zbiorów bardziej spójnych układów kart dla łatwiejszego ich opanowania) wyszło jeśli dobrze liczę 24 + edycje specjalne, a każda z nich liczyła po kilkaset kart. O samym gameplayu napiszę w późniejszym czasie, jednak dla wyobrażenia z takiej puli kart (nie licząc kart zbanowanych na potrzeby balansu) składamy talię 60cio kartową. Umiejętny dobór kart i umiejętności grania taką talią to kluczowa sprawa w świecie MtG.

Wydawane edycje zawierają również spójną i ciągle rozbudowującą się fabułę świata MtG. Początkowo w formie krótkich opowieści dołączanych do reguł gry wraz z kartami, później coraz szerzej opowiadane realia Magica w wydawanych książkach i komiksach. Jednak to nie fabuła zrobiła furorę lecz sposób wykonania kart. Każda karta to arcydzieło graficzne, tworzone nie rzadko przez znane nazwiska w środowisku grafiki, a jakość samego materiału naprawdę zadziwia. Stąd MtG stał się grą kolekcjonerską. Kupując boostery MtG (pakieciki losowych 15 kart) mamy szansę na trafienie „śmieci” czyli bardzo pospolitych kart, lub też trafić możemy na unikat w limitowanych seriach warty kupę kasy. Często kupuje się też tournament pack (45 kart losowych + 30 basic landów), najbardziej jednak popularne jest wymienianie się kartami między graczami.

Graczy mimo, że mamy erę niesamowitej ilości wypuszczanych gier komputerowych, jest coraz więcej. W samym rejestrze turniejowym jest ponad 250 tysięcy nazwisk. A jest o co walczyć. Zdobywca światowego turnieju zdobywa nagrodę $40,000. W Polsce również organizowane są mistrzostwa jednak nagroda jest mniej zachęcająca (jakieś 1500zł). Liczy się jednak jedno – miano Mistrza, którym został w Polsce tego roku Sławomir Jabs. Nie ma co się na turniej spieszyć. Trzeba mieć spore doświadczenie i zainwestować w dobrą talię. Doczekaliśmy się także programu komputerowego, który pozwala nam grać z innymi graczami swoją osobistą talią przez internet jak i gry komputerowej MtG: Battlegrounds trącący o system kartowy. To jednak nie to samo i w mojej ocenie traci cały urok grania bez prądu.

MtG łamie wszelkie bariery i daje łatwą możliwość rozgrywek. Wszystkie karty są w języku angielskim (choć są również wypuszczane talie w innych językach lub wyjątkowe na przykład po łacinie dla celów kolekcjonerskich) stąd nie będziemy mieli problemu grać, czy handlować kartami z innymi graczami również poza granicami kraju.

To tyle w gwoli wstępu do nie zwykle wciągającego świata Magica. W kolejnych artykułach opiszę poradnik jak grać oraz przedstawię możliwości kart. Polecam serdecznie fantastycznie zrobioną oficjalną stronę Magic the Gathering: http://www.wizards.com/MAGIC/

 Mawgan

Bring on the comments

  1. Mawgan pisze:

    Ahh jak wracam do tego tekstu aż się chce pograć :) Mam nadzieję, że znajdzie się parę osób młodszych, które pociągną MtG. Swego czasu nawet tu parę osób grywało, a teraz jakoś umilkło, a dziwię się bo to co zrobił Magic jest niesamowite i uniwersalne.

  2. Qba pisze:

    To raczej efekt typowego chwilowego znudzenia – ostanio tak wszyscy mamy, ze co jakis czas człowiek szuka innej rozrywki. Ale temat pewnie powróci.:)
    Nawiasem mówiąc MTG wypuścił bardzo fajnie zrobioną wersje elektroniczną. Widok stołu i jego warianty, ogulnie wykonianie etc. bardzo dobre. Tylko podstawowa sprawa, po co kolekcjonowac wirtualne karty, skoro mozna mieć ich faktyczną fizyczną kolekcję.:] Niemniej MTG prowadzi ostanio ekspansje na Steam’ie.:]

  3. Mawgan pisze:

    Chodziło mi raczej o to, że kiedyś w okolicy było więcej graczy. Parę lat temu, a teraz jak jest jeszcze lepszy dostęp do informacji, niższe ceny boosterów, ludzie raczej teraz są otwarci na różne ciekawe rzeczy no i to powinno sprawić, żeby wróciła tu moda na MtG a tak nie jest : )

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.